Artykuł Czwarty.pl

Polityka

Holocaust Industry i James B. Comey

finkelstein-holocaust-industry-2000-1-638.jpg

James B. Comey, szef FBI, chciał przeprosić Polaków za swoje słowa oskarżające ich (oraz Węgrów i inne narody Europy) o wspólny z Niemcami udział w mordowaniu Żydów. Chciał, napisał nawet odpowiedni tekst, ale tego nie zrobi – przeprosiny zablokował Biały Dom, bo mogłyby one urazić Żydów i narazić na szwank dobre stosunki Stanów Zjednoczonych z Izraelem. Widać ostro zadziałało żydowskie lobby działające w Waszyngtonie przerażone tym, że cofnięcie oskarżenia wobec Polaków może utrudnić wyłudzenie od Polski sześćdziesięciu miliardów dolarów odszkodowań za pozostawione na terenie naszego kraju majątki pomordowanych w komorach gazowych...

 

Zanim przejdę do sedna proszę przeczytać słowa napisane przez dyrektora Comey'a, do których dotarł Mariusz Zawadzki, amerykański korespondent „Gazety Wyborczej”:

 

„Upamiętniając 6 mln żydowskich ofiar Holocaustu, źle się wyraziłem, opisując kontekst tamtych wydarzeń. W pełni zdaję sobie sprawę, że winowajcą nie jest Polska, która została zniszczona, była okupowana, zniewolona i sterroryzowana przez NSDAP i jej licznych wspólników.

Oddanie całego koszmaru Holocaustu wymaga prawdy. A prawda jest bolesna i skomplikowana. Przemówienie wygłaszane przy kolacji nie może stać się naukową monografią uwzględniającą wszystkie subtelności i rozmaite relacje.

Powszechnie wiadomo, że Polacy chwycili za broń jako pierwsi. W 1939 r. państwo polskie było okupowane wspólnie przez Hitlera i Stalina. Rdzenni Polacy byli bezwzględnie wykorzystywani i eksterminowani przez oba te totalitaryzmy. Ich cierpienia przybladły dopiero z nadejściem Holocaustu.

Polski ruch oporu nigdy się nie poddał, a od 1939 do 1941 r. - szczególnie po upadku Francji – reprezentował jedyny z sojuszniczych narodów, który – poza Brytyjczykami – walczył i przeciwstawiał się nazistom z bronią w ręku. Do 1944 r. polska marynarka, lotnictwo i armia ponownie zorganizowały się w Wielkiej Brytanii, tworząc czwarte pod względem wielkości siły sojusznicze walczące z Trzecią Rzeszą. Praktycznie nie było polskich kolaborantów. Powstanie warszawskie z 1944 r. najlepiej świadczy o skali polskiego oporu przeciw nazistowskim okupantom.

Musimy pamiętać o tych wszystkich ofiarach, mając jednocześnie w pamięci wyjątkowość Holocaustu, którego istotą były masowe mordy na skalę przemysłową i determinacja, by wymordować dosłownie całą rasę. Niektórym z polskich chrześcijan i innych polskich społeczności pozwolono przeżyć – w charakterze niewolników. Tymczasem Żydzi mieli po prostu zostać zlikwidowani.

Nie można zaprzeczyć, że Niemcom zdarzało się rekrutować paru kolaborantów spośród tych właśnie zniewolonych Polaków, po to, żeby pomogli im zniszczyć żydowską społeczność. Tak samo jak zmusili garstkę żydowskich kolaborantów do pomocy w zagładzie ich własnego narodu.

Na tym polega prawdziwie zła natura totalitaryzmu, która jest mi znana aż za dobrze”.

 

Już Państwo rozumiecie? Polacy stawiający od samego początku koszmaru II wojny opór, Polacy jako ofiary, a do tego garść Żydów kolaborujących z Niemcami. To nie mogło się spodobać przedstawicielom „Holocaust Industry”, którzy całą swoją strategię opierają na oskarżaniu Polaków (choć nie tylko) o czynny udział w mordowaniu Żydów i na tym opierają swoje roszczenia. Gdyby im wyrwać z rąk ten argument sześćdziesiąt miliardów dolarów mogłoby przejść koło nosa, bo niewinny przecież nie ma obowiązku (a nawet prawa) wypłacać odszkodowań za zło, którego nie popełnił. Dlatego Biały Dom, a konkretnie prezydent Obama, zablokował przeprosiny wystosowane przez dyrektora Federalnego Biura Śledczego. I dlatego też w światowej prasie co i rusz pojawiają się słowa o polskich obozach zagłady, polskich antysemitach, polskim udziale w zagładzie narodu żydowskiego – czyli jest dokładnie realizowana zapowiedź Izraela Singera, sekretarza generalnego Światowego Kongresu Żydów, który 19 kwietnia 1996 roku powiedział: „Więcej niż 3 mln Żydów zginęło w Polsce i Polacy nie będą spadkobiercami polskich Żydów. Nigdy na to nie zezwolimy. Będziemy nękać ich tak długo, dopóki Polska znów nie pokryje się lodem. Jeżeli Polska nie zaspokoi żydowskich żądań, będzie publicznie poniżana i atakowana na forum międzynarodowym”.

 

Może już najwyższy czas by powiedzieć dość i wytłumaczyć ludziom, którzy próbują kręcić swoje lody na śmierci milionów ludzi – większość Żydów, którzy zginęli w komorach gazowych Auschwitz, Majdanka, Treblinki i innych NIEMIECKICH obozów to byli polscy obywatele, a zgodnie z polskim prawem jeżeli zmarły (czy to naturalnie, czy tragicznie) nie pozostawił spadkobierców i nie spisał testamentu jego majątek pozostawiony w Polsce staje się własnością skarbu państwa. Jeżeli chcecie ten majątek odzyskać pokażcie testament, udowodnijcie, że jesteście prawnymi spadkobiercami – żaden sąd ani w Polsce, ani w innym cywilizowanym kraju, nie odrzuci zasadnego roszczenia. Jeżeli zaś nie potraficie – idźcie z waszymi żądaniami do jasnej cholery.